11 Sty

Festiwalowe emocje

Parafie polonijne oprócz pełnienia zasadniczej misji; głoszenia ewangelii, są miejscem kultywowania tradycji i kultury polskiej. Przykładem tego był Festiwal Kultury Polskiej zorganizowany w Maspeth w parafii św. Krzyża pod patronatem Szkoły i Kultury Języka Polskiego imienia Jana Pawła II.

Emocje festiwalowe rozpoczęły się 23 maja w godzinach porannych. Na zaproszenie miejscowego proboszcza ks. Prałata John Strynkowski do parafii przyjechał były prezydent Lech Wałęsa. Po bardzo serdecznym spotkaniu z dziećmi i młodzieżą z Katolickiej szkoły i Szkoły Kultury i języka polskiego prezydent Lech Wałęsa zwiedzał wystawę malarską pt.

„Pejzaż polski”, wystawa ta była jednym z głównych punktów tego festiwalu. Po wystawie oprowadzał artysta malarz Janusz Olszewski, który na tę okazję przybył z Warszawy. Malarstwo Janusza Olszewskiego i  pozostałych artystów prezentujących swe obrazy na wystawie jest znane i cenione nie tylko w Polsce. Stąd też wystawa cieszyła się wielką popularnością w czasie trwania festiwalu.

W niedzielę, 26 maja, o godz. 3:00 po południu po uroczystym otwarciu festiwalu na wolnym powietrzu przez konsula Krzysztofa Jędrzejewskiego, sztuka malarska wyszła na ulice miasta w sensie dosłownym. Janusz Olszewski prowadził konkurs dla dzieci malowania na  asfalcie. Do konkursu stanęło około 40 małych artystów. Czarna powierzchnia asfaltu zamieniała się w kolorowy świat dziecięcej wyobraźni. Po ponad godzinnych zmaganiach się z asfaltem ogłoszono wynik konkursu. Było wiele ciekawych prac. Zwyciężyła 7-letnia Agata Jadwiszczok z Jackson Heights. Młoda artystka namalowała ciekawy obraz pod względem kompozycyjnym i kolorystycznym stosując specjalną technikę malowania; malowanie kredą i rozmiękczanie jej gąbką na asfalcie.

Dla dzieci i dorosłych przygotowano wiele innych konkursów. Konkurs szukamy talentów pokazał, że wśród nas żyje wielu utalentowanych ludzi. Tylko brakuje nieraz okazji aby te talenty pokazać. Nie było czasu na nudę. Zespół „Bez szefa” grał muzykę do tańca. Zespół folklorystyczny przypomniał nam najpiękniejsze polskie piosenki ludowe, wojskowe i partyzanckie. Słuchaliśmy ich z zapartym tchem.. Nie zabrakło programu na dzień matki. Dzieci i młodzież wyraziły swą miłość do matek w piosence i poezji. Były kiermasze książki, sztuki sakralnej, kaset i płyt z muzyką polską.  Można było nabyć specjały kuchni polskiej jak i też napić się dobrego polskiego piwa.

Ten festiwal przekonał organizatorów, że jest duże zapotrzebowanie na tego typu imprezy. Byliśmy zaskoczeni frekwencją. Nie spodziewaliśmy się, że tylu ludzi przyjdzie na ten festiwal. Trudno było nam się rozstać. Zgromadzeni domagali się przedłużenia  wspólnej zabawy. Ale tę sprawę rozstrzygnęły wyroki nieba. Kilka minut przed planowanym końcem zaczął padać deszcz. Rozchodziliśmy się z poczuciem, że był to wspaniały czas i wspaniała zabawa.  Tego typu imprezy na stałe wpiszą się w kalendarz imprez kulturalnych w metropolii nowojorskiej i jej okolic. Następny Festiwal kultury Polskiej planowany jest w tej parafii 28 września 1996 r.

Tygodnik Kurier Plus, 1996

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *