29 cze

Na ludowo w Nowym Jork

Zespół Tańca Ludowego „Pruszkowiacy” z Pruszkowa, kończąc swoje artystyczne tourne po zachodnich stanach USA, przez Nowy Jork wracał do Polski. Czterdziestoosobowa grupa szukała miejsca zatrzymania w metropolii nowojorskiej. Zwrócili się między innymi o pomoc do proboszcza parafii św. Krzyża w Maspeth ks. kan. Piotra Zendziana. Decyzja nie była łatwa. Nie jest to takie proste zapewnić na trzy dni noclegi i wyżywienie dla tak dużej grupy. Po rozmowie z parafianami zwyciężyła polska gościnność. Bramy naszej parafii i serca naszych parafian szeroko otwarły się dla naszych, jeszcze nieznanych gości. Zorganizowała się grupa pań, które poświęciły wiele czasu na przygotowanie noclegów i posiłków. Piekarni SYRENA ofiarowała ciasto i pieczywo zaś masarnia W-NASSAU MEAT MARKET- KISZKA wędliny.

Pierwszy kontakt z grupą upewnił nas, że warto było podjąć ten trud, szczególnie gdy patrzyliśmy na najmłodszych umordowanych, ale radosnych artystów. Ta pewność przerodziła się w zachwyt, gdy artyści wystąpili z koncertem w niedzielę wieczorem. Plac szkolny przy parafii św. Krzyża zawirował szalonymi barwami ludowych kolorów w rytm skocznych polskich melodii. Zespół charakteryzuje młodość, radość, dynamika, wspaniałe wielobarwne kostiumy, pięknie opracowana choreografia, strona muzyczna i wokalna oraz bardzo dobre przygotowanie taneczne, wokalne i aktorskie dzieci i młodzieży. Tego można było się spodziewać, gdy czytaliśmy o nagrodach, jakie ten zespół otrzymał. W swojej 26 letniej historii pod kierownictwem dyrektorki Danuty Jaśkiewicz. Zespół zdobył wiele najważniejszych nagród ogólnopolskich i międzynarodowych. Młodzi artyści zjeździli prawie cały świat, wszędzie wzbudzając entuzjazm. Z tych wszystkich występów zespól ceni sobie najbardziej koncerty przed Ojcem Świętym w Watykanie w 1995 i w 2003 roku.

W poniedziałek zespół „Pruszkowiacy” wracali do Polski, mimo tak krótkiego pobytu w naszej parafii były łzy pożegnania. Wszyscy czuliśmy się obdarowani: artyści-otwartymi gościnnie sercami, a my bliskimi naszemu sercu wartościami, które zaprezentowali nam młodzi artyści w przepiekanej i niezapomnianej formie.

„Kurier Plus”, 2005 r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *