182. Wiersz wigilijny

182. Wiersz wigilijny

Podobno ludzką mową

pokorne zwierzęta
przemówią, a radość na nowo
narodzi się w Święta.

Podobno gość, co zastuka
w tę noc do drzwi nieznajomych,
otrzyma więcej, niż szuka,
a rabuś, kolędą wzruszony,
szczerze zapłacze
i będzie żył od tej pory
całkiem inaczej.

Podobno łzy zasmuconym
mróz dobry osuszy,
a kiedy zabiją dzwony,
każdemu przybędzie duszy.

Podobno dzieci tej nocy
bać się nie będą,
bo lęki nie mają mocy
w noce utkane kolędą.

Musicie tylko zazdrościć
gwiazdom jasności.
Śniegowi białości,
obrusom czystości,
opłatkom kruchości.

Jarosław Mikołajewski


Warning: Use of undefined constant php - assumed 'php' (this will throw an Error in a future version of PHP) in /home/platne/serwer16684/public_html/ryszardkoper/wp-content/themes/rkoper/single-przyklad.php on line 86